
Poszedłem do klubu. Słuchaęłm jak dziewczyna śpiewa po czym żeby przejść do baru musiałem przejść blisko sceny . Gdy byłem w połowie zauwarzyłem jak dziewczyna się poślizgneła i złapałem ją. Uśmeichnałem się łobuzersko .
- no to niezłe wyjście końcowe- odparłem z uśmeiszkiem
Kira?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz