- Poproszę o piwo bez alkoholowe
- Już podaje - dziewczyna szybko podała mi piwo
- Dziękuje - powiedziałem kiwając głową dziewczyna uśmiechnęła się do
mnie i pokiwała głową. Po godzinie czasu wyciągnąłem z kieszeni zeszyt i
ołówek zacząłem rysować tą kelnerkę jak nalewa piwo. W pół godziny
skończyłem inne osoby przychodziły i odchodziły w pewnym momencie nie
było nikogo bo bar miał się zachwalę zamknąć. Dziewczyna zmywała podłogę
gdy nagle nie zauważyła puszki przed nią dziewczyna miała już upaść ale
ją złapałem. Kobieta popatrzyła się na mnie i powiedziała
- Dziękuje
- Nie ma za co chyba powinienem ratować damy w opałach co ??
- He he tak tak
- Tak a pro po mam na imię Nick Sheron a ty ?? - powiedziałem zaciekawiony
( Yumi )
czwartek, 30 kwietnia 2015
Od Marcus'a cd Yumi
Podeszłem do baru gdzie obsługiwała śliczna barmanka .
- tak słucham - podeszła barmanka gdy usiadłem
- poprosze martini z cytryną
Spojrzała na mnie skośnie . Gdy mi podała drinka odparłem
- lubie eksperymenty - mrugnąłem do niej po czym wziołem drinka i poszedłem usiąść gdzieś indziej . Gdy wypiłem drinka postanowiłem zatańczyć . Wstałęm i poszedłem potańczyć wiele dziewczyn tańczyło wokoło mnie ale niestety niektóre miały partnerów do tańca więc tańczyłem tylko z tymi co nie miały. Ponownie podeszłem do baru .
- tym razem poprosze martini z wiski oraz z kostakami lodu i truskawką
Yumi ?
- tak słucham - podeszła barmanka gdy usiadłem
- poprosze martini z cytryną
Spojrzała na mnie skośnie . Gdy mi podała drinka odparłem
- lubie eksperymenty - mrugnąłem do niej po czym wziołem drinka i poszedłem usiąść gdzieś indziej . Gdy wypiłem drinka postanowiłem zatańczyć . Wstałęm i poszedłem potańczyć wiele dziewczyn tańczyło wokoło mnie ale niestety niektóre miały partnerów do tańca więc tańczyłem tylko z tymi co nie miały. Ponownie podeszłem do baru .
- tym razem poprosze martini z wiski oraz z kostakami lodu i truskawką
Yumi ?
Od Yumi
Siedziałam w barze, obsługując klientów, dając napoje. Niektóre były z alkoholem, a niektóre nie.
-Dziękuję...- odparł młody człowiek, i poszedł usiąść na swoje miejsce przy stoliku, kładąc na stół napój.
Kiwnęłam szybko, oraz dalej obsługiwałam ludzi. Gdzieś tam słychać były śmiechy, a w innym miejscu usłyszałam jak dwie matki gadały ze sobą, a ich dzieci się bawiły. Kobiety piły piwo.
Do baru wszedł następny człowiek. Był to mężczyzna. Podszedł do mnie.
<Ktoś chętny?>
-Dziękuję...- odparł młody człowiek, i poszedł usiąść na swoje miejsce przy stoliku, kładąc na stół napój.
Kiwnęłam szybko, oraz dalej obsługiwałam ludzi. Gdzieś tam słychać były śmiechy, a w innym miejscu usłyszałam jak dwie matki gadały ze sobą, a ich dzieci się bawiły. Kobiety piły piwo.
Do baru wszedł następny człowiek. Był to mężczyzna. Podszedł do mnie.
<Ktoś chętny?>
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)